Droga po kredyt.

Posted November 22, 2017

Zatajenie informacji.

Jeśli myślimy, że zataimy przed bankiem jakieś informacje to jesteśmy w błędzie. Banki rzetelnie sprawdzają wszystkie informacje w bazach, więc zatajenie czegokolwiek może wpłynąć na naszą niekorzyść. Przekazywane przez nas informacje muszą być prawdziwe, zwłaszcza te, które dotyczą dochodów, sytuacji rodzinnej i wszystkie te które wpływają na ocenę naszej zdolności kredytowej.

Czy korzystać z pomocy doradcy?

Przeglądanie ofert kredytowych przeraża nie jednego przeciętnego Polaka. Nic w tym dziwnego, skoro banki „przemawiają” do nas nie do końca zrozumiałym językiem. Wiele osób decyduje się więc na pomoc doradcy. Jednak tutaj też należy uważać. Jeśli już decydujemy się na pomoc doradcy, to znajdźmy takiego z dobrą opinią, popytajmy znajomych, sprawdźmy w internecie. Niestety zdarzają się doradcy nieuczciwi, którzy wiele obiecują, a niewiele z tego wychodzi.

Warunki kredytu – czytać czy nie czytać?

Największy zarzut jaki można postawić kredytobiorcą to nie czytanie umowy kredytowej. Wychodzimy z założenia, że wszystko wiemy i nic nas w umowie nie zaskoczy. Potem okazuje się, że nie zauważyliśmy czegoś napisanego „małym druczkiem”. Jednak nieznajomość zapisków zawartych w umowie może nas drogo kosztować, a bank nie zwolni nas z warunków kredytu który podpisaliśmy. Skoro więc podpisujemy umowę kredytu to bezwzględnie musimy wiedzieć co się w niej znajduje.

Analiza sytuacji finansowej.

Przed złożeniem wniosku kredytowego w banku warto rozeznać się we własnej sytuacji finansowej. Może w tym pomóc raport pobrany z Biura Informacji Kredytowej. Jego analiza i porównanie z własną sytuacją finansową pozwoli nam ocenić czego możemy się spodziewać. Z taką wiedzą łatwiej znaleźć najodpowiedniejszy kredyt.